Wpisany przez madziadem | niedziela, 07 marca 2010 01:00
Chciałabym przybliżyć Państwu ukraiński zespół Haydamaky.
Pierwszy raz mogłam ich poznać i podziwiać na koncercie w Dołhobyczowie. Odbył się on na granicy polsko-ukraińskiej i promował powstanie nowego przejścia.
Zespół zrobił na mnie mega pozytywne wrażenie. Zaczarowali dźwiękiem zarówno polską, jak i ukraińską publiczność. Solista grał na ogromnym bębnie i wyglądał jak niegrzeczny Kozak. Charyzmatyczny wokalista robił wrażenie nie tylko pod względem wokalu. Niesamowity był również facet grający na harmoni, instrument palił mu się w rękach.
Ich utwory wpadaja w ucho i cieszą serce.
Dobrze, że muzyka nie zna granic!
Posłuchajcie sami:
Haydamaky rozpoczęli swoja kariere w 1991 roku w Kijowie jako undergroundowy zespól Aktus. Sytuacja zmienila sie po przyjsciu do grupy Oleksandra Yarmoly i Ivana Leno, znanych muzyków folkowych. Na muzycznym pograniczu spotkaly sie wówczas reggae, punk, ska i "alternatywa" Aktusa z nutami ukrainskiej muzyki folkowej. Zespól zaczal szukac sobie miejsca na ukrainskiej scenie muzycznej. Nie chcial isc droga postsowieckiej estrady, nie chcial równiez kopiowac zachodnich standardów muzycznych. Dla Aktusa granie bylo misja spoleczna - edukacja niepodleglej Ukrainy przez muzyke przodków. Ta idea zaowocowala. W 2001 roku wytwórnia fonograficzna EMI zauwazyla zespól i podpisala z nim pierwszy na Ukrainie kontrakt. Wówczas tez Aktus zmienil sie w Haydamaky.
Pierwszy album - "Haydamaky" wywolal spore zamieszanie na rodzimym rynku muzycznym. Na plycie pojawily sie ludowe brzmienia z regionów Polesia, Bukowiny i Zakarpacia, zagral równiez jeden z najbardziej znanych ukrainskich kobzarzy - Taras Kompanichenko. Unikalnego charakteru plycie nadaly równiez elementy folklorystyczne z róznych stron swiata i kultur. Plyta "Haydamaky" zostala okrzyknieta najciekawszym projektem muzycznym na Ukrainie 2001 roku.
Trzy lata później dyskografia zespolu wzbogacila sie o kolejny krazek - "Boguslav". Ten album równiez zostal cieplo przyjety nie tylko na Ukrainie, ale i w Zachodniej Europie i USA, gdzie nazwisko bandurzysty Romana Hrynkiva, bioracego udzial w nagraniach, jednoznacznie kojarzylo sie melomanom z jego wspólnymi projektami z Andreasem Vollenweiderem czy Al Di Meola.
W 2005 roku na Ukrainie ukazala sie plyta "Perverzija" - bedaca swoista muzyczna parafraza twórczosci znanego wspólczesnego ukrainskiego pisarza Jurija Andruchowycza. Na poczatku 2006 roku Haydamaky podpisali kontrakt z wytwórnia fonograficzna EastBlok Music (Niemcy) i agencja koncertowa Agents 4 Music (Niemcy), wchodzac na rynek zachodnioeuropejski z albumem "Perverzija", zmienionym na "Ukraine Calling". Obecnie album "Ukraine Calling" zajmuje siódma pozycje na World Musics Chart Europe, zas utwór "Za nashov stodolov" znalazl sie na playliscie Charley Gilletta (BBC).
Członkowie zespołu:
Oleksandr Yarmola - wokal, sopilka (fujarka), teksty
Ivan Leno - akordeon, cymbaly (lepszy od Jankiela...), instrumenty klawiszowe
Volodymyr Shverstyuk- gitara basowa
Oleksand Dem'yanenko (zwany równiez Dima) - gitara elektryczna, mandolina, kobza
Eugeniu (Hayduk) Didyc - trabka
Ruslan Ovras - perkusja
(zdjęcia i opis zaczerpnięto ze strony www.haydamaky.pl)